wtorek, 1 stycznia 2008

"Przepowiednia" D.R. Koontz



 

Pod budzącym ciekawość tytułem „Przepowiednia” kryje się następna pozycja Koontza - pochłaniająca bez reszty i wprowadzająca czytelnika w niezwykły i wciągający świat przygód. Tym razem autor zrezygnował z widowiskowego i emocjonującego horroru, który jest wszechobecny w większości jego książek, zastępując go połączeniem thilera, powieści kryminalnej z psychologicznym tłem oraz licznymi przygodami. Poprzez takie zestawienie pisarz stworzył bardzo ciekawą opowieść, która z pewnością wciągnie nie tylko fanów Koontza, ale każdego czytelnika. Szczególnie ciekawa w tej książce jest pozycja narratora. Autor raz jest świadkiem zdarzeń, ale się nie ujawnia w akcji, innym razem jest w akcji powieści i komentuje zdarzenia, po czym zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Taka zróżnicowana narracja rozbudza ciekawość, pozwala na dokładne przeżycie przygód, a zwracanie się autora bezpośrednio do czytelnika powoduje, że mamy wrażenie uczestniczenia w akcji, zamykania się w jej realiach i odrywania się od świata rzeczywistego...

Książka opowiada o skomplikowanym i pełnym wyrzeczeń życiu rodziny Tocków – ich charakterystycznych zwyczajach rodzinnych, problemach i zawodzie cukierniczo-piekarskim, osadzonymi w tle walki o życie z postrzelonym maniakiem...

Akcja powieści rozpoczyna się od momentu, gdy umierający ojciec, Joseph i rodząca żona Rudy’ego Tocka - Maddy znajdują się w jednym szpitalu w Snow Village. Dziadek jest w krytycznym stanie i lada moment odejdzie z tego świata, jednak na chwilę przed wydaniem ostatniego oddechu doznaje olśnienia i wizji przyszłości dotyczącej jego rodziny. Dziadek Josef Tock precyzyjnie przepowiada narodziny dziecka swojego syna Rudy’ego, podaje godzinę jego przyjścia na świat, wagę, wzrost, a nawet fakt, że będzie chory na syndaktylię (zrośnięte palce u stóp)... Dodatkowo w atmosferze wewnętrznego niepokoju i strachu oraz szalejącej ulewnej burzy przepowiada również pięć dat w niedalekiej przyszłości, które zostawią piętno na życiu Tocków. Daty te każe zapisać swojemu synowi, Rudy’emu. Na oddziale intensywnej terapii dziadek Josef umiera, a kilka chwil później na oddziale położniczym rodzi się Jimmy, syn Rudy'ego i Maddy Tocków – i wszystko zgadza się z przepowiednią dziadka Josefa... Podczas tej samej burzowej nocy oprócz Jimmy’ego rodzi się w tym samym szpitalu również inne dziecko: syn szaleńca i klowna Konrada Beezo – Punchinello. Od momentu, kiedy rodzą się dzieci, rozpoczyna się walka dobra ze złem i trwa do samego końca książki. W ostatnich rozdziałach książki dowiadujemy się o ważnym fakcie, który zmienia trochę spojrzenie na świat przedstawiony w książce. Faktu tego czytelnik nie może przewidzieć, bo nie zdradzają go żadne symptomy.

 Niezwykła przepowiednia dziadka nabiera cech realności z chwilą, gdy spełniają się pierwsze przepowiednie dotyczące narodzin małego Jimmy’ego. Od tego momentu życie rodziny Tocków staje się niepewne i dziwne, mimo że pierwsza data podana przez dziadka dotyczy wydarzeń dopiero za dwadzieścia lat. Pomimo wielu przykrych doświadczeń, które staną się udziałem rodziny Tocków, a których nie sposób przewidzieć dzięki umiejętnościom pisarskim Koontza, rodzina zazna też wielu ciepłych i szczęśliwych chwil.

 „Przepowiednia” to kolejna książka z przesłaniem. Przesłaniem jest rola rodziny. Koontz porusza tu temat współdziałania, odpowiedzialności, wzmacniania wewnętrznych relacji i interakcji, co jest podstawą istnienia rodziny. Autor pokazuje, jak rodzina Tocków potrafi się jednoczyć, organizować i walczyć nie tylko z czynnikami zewnętrznymi (prześladowanie przez szaleńców Beezo), ale także czynnikami wewnętrznymi (poważna choroba dziecka Jimmy’ego i Lorrie). Opisuje na przykładzie rodziny Tocków, jak ważni są w życiu rodzice.

 Wspólne rozwiązywanie problemów, naradzanie się, współdziałanie, branie pod uwagę abstrakcyjnych pomysłów Babci Roweny czy walka ze złem oparta na wzajemnej pomocy - to główne cechy rodziny Tocków. Książka przedstawia zwyczaje i obyczaje tej rodziny, wspólne jedzenie obiadów, a także propagowanie wymyślnego sporządzania potraw i kultu jedzenia. Książka przedstawia niezwykle ciepłą, barwną i wesołą atmosferę rodzinną.

„Przepowiednia” to bardzo interesująca opowieść, którą warto przeczytać. Pełna jest dynamizmu i nieoczekiwanych zmian biegu akcji, zaskoczenia, odznacza się oryginalnością tematu, wyszukaną narracją, bogatą mozaiką przygód, a co najważniejsze, zawiera ukryte między słowami przesłanie. Polecam ją każdemu czytelnikowi żądnemu przygód i oderwania się od codziennych problemów i rzeczywistości.

1 komentarz:

  1. Dopiero zaczynam z Koontzem, więc chętnie się rozejrzę za tym tytułem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń