wtorek, 15 maja 2012

Mur za Sichłą - Murzasichle (Podhale)


Murzasichle
   Murzasichle to przepiękna, malownicza miejscowość położona w województwie małopolskim niedaleko Zakopanego. Jest małą wsią osadzoną między Brzezinami a Kośnymi Hamrami i znajduje się około pięciu kilometrów na północny wschód od Zakopanego. Jest położona obok Tatrzańskiego Parku Narodowego więc posiada walory krajobrazowe i wypoczynkowe. Pierwszy raz usłyszałem o niej już dawno w rozmowie ze swoimi górskimi znajomymi (Ula i Grześ) podczas wspólnego pobytu w Białce Tatrzańskiej. Miałem problemy z powtórzeniem jej nazwy, ponieważ była wówczas trudna do wymówienia i odmiany. Brzmiała dla mnie wyjątkowo nie polsko. Na domiar złego do dzisiaj ta miejscowość sprawia, że można połamać język podczas jej wymawiania. Po jakimś czasie okazało się, że wybrałem ją jako miejsce wypoczynku w górach. I od tego się zaczęło... Chciałbym zacząć opis tej uroczej miejscowości nietypowo (zgodnie z misją mojego bloga) - posłużę się swoim wierszem jako że standardowo encyklopedyczne, słownikowe czy internetowe opisy są schematyczne, sztampowe i mało obrazowe. Mój wiersz wprowadzi Was w rzeczywistość tej fajnej miejscowości i naświetli Wam jej walory. Popatrzcie na zdjęcia i przeczytajcie poniższy wiersz a następnie przejdziemy wspólnie do opisu tej miejscowości, która jest przedpokojem Tatr...



Panorama z Murzasichle na Tatry

Mur za Sichłą” (Murzasichle) 

Na nic mi potrzebne zagraniczne, cieple kraje,
wielkich miast lans, bieg i ich obyczaje,
gorący piasek, puby oraz dni słoneczne
wielkie sklepy i butiki – a czy to konieczne?

Zawsze szukałem natury i pejzażowego wdzięku,
chwili wytchnienia bez stresu, hałasu i brzęku[1],
W końcu znalazłem w górach swoją ostoję spokoju,
jest malowniczą mieściną Tatr przedpokoju...

Jest trudna do wymówienia i ma dwa człony,
ukrywając legendę wzbudza gości i turystów pokłony[2],
składa się z pary odrębnych części - Mur oraz Zasichle[3],
i stanowiąc nową nazwę jakże brzmi niezwykle!

Mała wieś sięgająca od Kośnych Hamrów po Brzeziny,
a daje zmysłom sporą dawkę pochodnej adrenaliny,
szczyptę zachwytu, kroplę uwielbienia i garstkę oszołomienia,
a także święty odpoczynek i pierwiastek ukojenia.

Kilka domów, ulic i stary kościół – za nic do zbłądzenia[4],
włoska pizzeria, wędzarnia oscypków i apetyt jedzenia.
Harnasiowy przysmak u wdowca z pieca na talerz zstąpi[5],
a na polanie horyzontów dla ucha i oka się nie poskąpi[6].

Kiedy odwiedziłem Murzasichle pierwszy raz,
urzekła mnie panorama, szum sosen i śpiew ptaków naraz,
dwaj skąpani w chmurach bracia kpili bezustannie[7],
a ja się zastanawiałem, którędy je zdobyć rozsądnie i starannie.

Oglądając panoramę z Murzasichlowej polany,
widzę zmarszczony płaszcz ziemi szczytami usiany.
Obserwuję górskie pejzaże, las i grzbiet Gubałówki,
a obok na fioletowo ściele się dywan Wierzbówki[8].

Rozgniewane nad górami sinofioletowe kowadła burzowe,
piętrzą swe roszczenia zwiastując preludium ogniowe.
Kiedy noc rozdzierają gromy, czuć niepokój i błyskawicę,
to nikt się nie dziwi, że ja zrzucam tu urlopową kotwicę...

Po ciężkich wyprawach wypoczynek ma rację bytu,
a zmęczenie nie zniknie bez pewnego rekwizytu,
gwoździe w kolanach, pieczenie stóp i obolałość duszy,
regeneruje zachodem słońca i piwem dla zdjęcia katuszy...

Zatem - na nic mi potrzebne zagraniczne, ciepłe kraje,
skoro tutaj lepiej się czuję, niż niegdyś Tołhaje[9],
Kraina ołówkiem architekta niebios naszkicowana,
i jak przystało na rękę Boga – pejzażowo zharmonizowana!



                                                                             Górski Piechur


[1]    Splendor w wielkich miastach. Szybie życie, bieg, przepych, lans i bogactwo.
[2]    Nazwa - Murzasichle kryje w sobie legendy, historyczne wydarzenia i łączy osadników miejscowości
        Mur i Zasichlan.
[3]    Zasichlanie do nazwa mieszkańców mieszkających za Sichlą.
[4]    W rzeczywistości kiedyś było kilka domów a teraz to jest ich dużo więcej. Specjalnie nadużyłem tego słowa,
        chciałem wyeksponować jej mał rozmiary i uwarunkowanie historyczne.
[5]    Klimatyczna restauracja w Murzasichlu „U Wdowca”. Polecam zwłaszcza gdy w tle lecą Ryzykanci...
[6]    Słowo „horyzontów” ma dwa metaforyczne ujęcia:
    1.  horyzonty i pejzaże panoramy w Murzasichlu;
    2.  adekwatny tytułowo utwór Faraout „New Horizons”.
[7]    Dwaj bracia widziani z polany w Murzasichle to: na wschód: Kasprowy Wierch oraz na południu Giewont. Jako że wówczas niezdobyte to kpili ze mnie.
[8]    Wierzbówka Kiprzyca to bylina o pięknych różowo-fioletowych kwiatostanach.
[9]    Tołhaje to zbójnicy karpaccy. Tołhaje to także mój ulubiony zespół czerpiący inspirację z Bojków i
        Łemków. 


Słynna panorama Tatr z polany w Murzasichle o zachodzie słońca

     A teraz przejdziemy do opisu właściwego. Każdy z nas ma swoje ulubione miejsce na ziemi do którego chętnie wraca myślami. Jest silnie związany z tym miejscem nie tylko emocjonalnie, ale także mentalnie i fizycznie. Wypoczynek w takiej „własnej” miejscowości dostarcza komfortu psychicznego, umożliwia spełnić upragniony relaks po ciężkiej harówce przez cały rok w stresującej pracy, gdzie nierzadko szef i zarząd informują nas, nawet już niesporadycznie, że będą zwolnienia... W sytuacji takiej szukamy miejsca spełnienia, gdzie będziemy mogli zostawić zmartwienia dnia codziennego, gdzie nasz przeciążony umysł, sztywny kark, bolący kręgosłup i chora dusza zostaną naprawione i natchnie je wiatr pozytywnej energii, a nasz umysł przestawi się na odprężającą rzeczywistość, wolną od przymusowych obowiązków, porannego wstawania, stresującego biegu i rywalizacji w życiu zawodowym. Dla jednych, tym ulubionym miejscem na ziemi może być znane, wielkie, miasto kraju z wyspami, dla innych zwykła wieś u dziadków na Lubelszczyźnie, gdzie zawsze spędzaliśmy wakacje jako brzdące. Może to być nie tylko wielka mieścina, ale i mały zakątek świata, może to być miejscowość nadmorska, równinna albo górska... nie ważne gdzie, ważne, że stanowi dla nas wartość i posiada status sentymentalnego miejsca. Dla mnie tym sentymentalnym miejscem, będącym, jak napisałem w swoim powyższym wierszu, „przedpokojem Tatr”, jest miejscowość: Murzasichle!

     Z uwagi na to, że byłem w tej miejscowości już trzykrotnie i z pewnością jeszcze wiele razy tam zawitam w przyszłości, chciałem podzielić się z wami jej atrybutami. Swój opis postanowiłem podzielić na dwie kategorie wedle których postaram się scharakteryzować moją ulubioną miejscowość. Będą to kategorie:
1. Etymologia i geneza nazwy Murzasichle; 2. Walory/Atrakcje Murzasichle.


1. Etymologia i geneza nazwy Murzasichle.

   Murzasichle - to malownicza wieś letniskowo-wypoczynkowa na Podhalu należąca do Poronina, która istnieje od 1630 roku. Leży w niedalekim sąsiedztwie z Zakopane. Posiada łapiącą za serce szeroką, zlokalizowaną na południe, piękną panoramę na Tatry. Miejscowość ta, w sezonie letnim i zimowym jest szczególnie oblegana przez turystów. Wprawdzie nigdy nie byłem tutaj w zimę, ale za to w lato, jak już wcześniej wspomniałem, już trzy razy. Za każdym razem gdy jadę do tej miejscowości, to cieszę się z tutejszego spokoju, ciszy i swoistego klimatu górskiego którego nie da się odczuć w samym centrum Zakopanego, zwłaszcza na głośnych, gwarnych i obleganych Krupówkach. Zanim przejdę do opisu Murzasichle chciałbym nieco czasu poświęcić na etymologię nazwy. Otóż obco brzmiąca oraz trudna do wymówienia nazwa snuje przed nami domysły i wzmaga ciekawość. Można spotkać różne legendy, podania i informacje, włącznie z internetowymi, na temat okoliczności powstania nazwy Murzasichle. Niektóre informacje mogą być mało precyzyjne, dalekie od prawdy i dlatego ja nawiążę do źródła znajdującego się w samym sercu Murzasichle. Otóż pochodzenie wyrazu i jednocześnie miejscowości Murzasichle szczegółowo objaśnione jest na jednym z opisowych zdjęć w przedsionku Kościoła pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Królowej znajdującego się w Murzasichle. Nazwa Murzasichle wywodzi się od Łukasza Sądelskiego a historia powstania nazwy miejscowości sięga aż cztery setki lat wstecz... Przeczytajcie o historii nazwy Murzasichle z opisu na zdjęciach:


   Historia Murzasichle                                                                Przy wejściu do kościoła                                                              Historia Kościoła




2. Walory/Atrakcje Murzasichle.

1.  Dobrze rozwinięta baza turystyczna. Jest w stanie przyjąć wielu turystów zarówno w sezonie letnim jak i zimowym. Liczne małe domki wypoczynkowe kontrastują z dużymi domami i te ostatnie posiadają w obrębie swojej placówki boiska do gry w piłkę nożną, ręczną czy koszykówkę więc dzieci i młodzież nie będą się tutaj nudzić. Pełno jest tutaj kolonii i obozów.

2. Gastronomia w Murzasichle jest także bardzo dobrze rozwinięta. Znajdziemy tutaj liczne oferty obiadów domowych w dużych domach wypoczynkowych, kilka restauracji a nawet włoska pizzerię. Korzystałem tylko z dwóch restauracji więc chciałem się z Wami podzielić odczuciami:


Karczma u Wdowca pod Wykrotem

Karczma u Wdowca pod Wykrotem

                                            
                                 Karczma u Wdowca pod Wykrotem                                                
Wnętrze Karczmy
     Polecam Wam super kuchnię znajdującej się na ul. Budzowej 27 w Murzasichle, w której cały czas się stołujemy będąc na urlopie. Nazywa się: Karczma u Wdowca. Restauracja ta serwuje pyszne górskie obiady, desery, herbatę z prądem oraz śliwowicę w pięknie urządzonym wnętrzu drewnianej dwupiętrowej chatki i co najważniejsze, serwuje nam do jedzenia muzykę góralską z odtwarzacza np. zespół Ryzykanci z Murzasichle. W środku restauracji zobaczymy wiele eksponatów stricte górsko-rolniczych, które pobudzają nasz apetyt na super przyprawioną przekąskę w czasie oczekiwania na danie. Próbowałem wszystkich dań z karty menu i powiem szczerze, że każda potrawa była wyśmienita i obfita. W środku izby znajdują się duże sanie czekające do zaprzężenia w konie i duży komin. Można sobie wyobrazić tylko jak cudownie jest się tam znaleźć w lutym, kiedy za oknem jest mróz, okna zaparowane a my zmarznięci zajadamy sobie pyszne danie np. Harnasiowy przysmak z grulami i surówką oraz popijamy gorącą herbatą z sokiem malinowym i cytryną patrząc na żarzący się kominek oraz rumiane twarze bawiących się i zmarzniętych dzieciaków stojących przy nim... Tutaj znajdziecie link do strony karczmy: Karczma u Wdowca pod Wykrotem


                                                           Pizzeria Lechalet

Lechalet
      W Murzasichle mamy też klimatyczną włoską pizzerię założoną w 1991 r. przez rodzinę Graffi znajdującą się na ul. Sądelskiej 86B. Zanim podano pizzę ugoszczono nas na dworze w specjalnie wydzielonym miejscu dla stołujących się. Miła obsługa, bogate menu, ale to wszystko... Okazało się, że pizza którą jedliśmy była na dziwnym cienkim placku nie przypominającym placka pizzy (a może się nie znam?), była jakaś taka mało obfita a wcale nie wybraliśmy najtańszej – no i decydujące – okazała się zbyt droga. Choć stołowaliśmy się tam tylko raz i próbowaliśmy tylko jednej pizzy z menu, to mogę powiedzieć, że z pewnością tam kiedyś jeszcze zajrzę, by zmienić o niej moje negatywne pierwsze odczucie. Jednak góralski obiad w Karczmie u Wdowca zwyciężył nie tylko pod względem wartości odżywczych, ceny i dodatkowych korzyści.





3.  Murzasichle położone jest w sąsiedztwie Tatr i Tatrzańskiego Parku Narodowego więc posiada unikalne walory krajobrazowe i wypoczynkowe.

4. Posiada piękną zlokalizowaną na południe panoramę na Tatry począwszy od Kasprowego Wierchu poprzez Goryczkowe Szczyty, Kopę Kondracką, Giewont i aż po najdalej wysuniętą Gubałówkę.

5.  Bliskość do szlaku czarnego, który prowadzi do Gęsiej Szyi, Rusinowej Polany, Psiej Trawki, Morskiego Oka, Doliny Gąsienicowej, Kasprowego Wierchu i wiele innych.

6.  Piękny Kościół Najświętszej Marii Panny - Królowej Świata zbudowany w 1955 r.

---


Iwona Knapczyk "U Michałka"
   Miejsce, gdzie spędzamy zawsze wakacje to dom wypoczynkowy Iwony Knapczyk "U Michałka" http://www.murzasichle.umichalka.tur1.eu/ znajdujący się na ulicy Budzowej 12 C w Murzasichle. Jest to duży domek posiadający kilkanaście pokoi wyposażonych w tv, internet, łazienkę oraz stołówkę znajdująca się na paterze.  Za domkiem znajduje się słynna polana, gdzie można wypoczywać obserwując panoramę Tatr. Poniższy film jest całkowicie nagrany z Murzasichlowej polany obok domku wypoczynkowego: http://vimeo.com/27917543. Poniżej znajdziecie jeszcze kilka zdjęć pochodzących z Murzasichle. Gorąco namawiam na wypoczynek w tej uroczej miejscowości.




Murzasichle #1 (gdzieś na ul. Budzowej)

Murzasichle #2 (ktoś ściął już te drzewo...._)

Murzasichle #3




 

6 komentarzy:

  1. A kto to taki ta Nizak?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nizak to pseudonim skromnej, cichej i niekomercyjnej poetki, która tworzy swe dzieła w uroczej altance przed domkiem... Nizak będzie gościła, pisała i popularyzowała górskie tematy na blogu za pośrednictwem metaforycznego języka według wskazówek i potrzeb Górskiego Piechura.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że Górski Piechur ma talent nie tylko do pięknych zdjęć i arcyciekawych opisów, ale też do uzewnętrzniania, tego, co w duszy gra, w poezji. Brawo! Znakomity wiersz i godne pozazdroszczenia wspomnienia z cudownego przedsionka Tatr. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się w 100% z Przedmówcą i podpisuję się pod Jego wypowiedzią :)
    Genialny wiersz - gratuluję i zazdroszczę Autorowi wielkiego talentu! Życzę wielu sukcesów w zdobywaniu kolejnych szczytów oraz weny twórczej by powstało więcej tak wspaniałych dzieł!:)
    Pozdrawiam gorąco!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna miejscowość i niesamowity jej opis...przyznaję, że aż się rozmarzyłam czytając.Gratuluję!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znakomity opis i wybór tematu, tym bardziej, że miejsce nie takie oklepane, a wręcz zaskakująco nieznane mimo bliskości Tatr. Cudowne zdjęcia niemal szepczą kusząco, namawiając do odwiedzenia tego czarownego zakątka osobiście. Tatry skąpane w zachodzącym słońcu to moje ulubione zdjęcie!:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń